HomeAktualnościW wodach Klimkówki wykąpiesz się, ale tylko na własną odpowiedzialność

W wodach Klimkówki wykąpiesz się, ale tylko na własną odpowiedzialność

Jezioro Klimkowskie przeciąga jak magnes, ale w tym roku brak na nim strzeżonego kąpieliska. Przynajmniej na razie. Wynika to stąd, że nie ma chętnych do podjęcia pracy. Gmina ma wprawdzie kandydatów na częściową obsadę, ale to za mało, by wspomniane kąpielisko uruchomić.
Mamy słońce, mamy wodę, jest nawet bosman, który zawiaduje ruchem jednostek pływających na jeziorze. Trochę gorzej jest ze starym strzeżonym kąpieliskiem. Nadal nie zostało ono uruchomione.
– Tu niestety też objawił się problem pandemii – relacjonuje Karol Górski. – Wspólnie z WOPR poszukujemy załogi ratowników, którzy zajmą się tylko częścią kąpieliskową. Już mamy deklaracje jednej osoby, ale potrzebne są co najmniej dwie, by mogły pełnić dyżury. Mam nadzieję, że szybko uda się ten problem rozwiązać – dodaje.
Nad jeziorem cały czas dyżurują wprawdzie ratownicy z WOPR oraz policjanci, ale ci mają pod opieką całe jezioro. Ich rolą nie jest pilnowanie tylko kąpieliska.
– Zastanawiałem się nawet czy nie zamknąć go w tym roku – mówi Karol Górski. – Miałbym świetny pretekst, bo przecież trwają tam prace budowlane. Jednak, gdy w niedzielę wieczorem zobaczyłem kolejkę samochodów do wyjazdu na drogę krajową ciągnąca się aż pod urząd gminy, zdałem sobie sprawę, że nie można odbierać ludziom wszystkich przyjemności. Lepiej, żeby nawet korzystali z kąpieliska bez ratowników, ale pod nadzorem WOPR i policji, niż całkiem na dziko – dodaje.
Dobrej myśli jest szef gorlickiego WOPR, Daniel Korzeń, który uważa, że ratownik potrzebny do otwarcia strzeżonego kąpieliska znajdzie się w najbliższych dniach.
Na brzegach jeziora trwa inwestycyjny boom. Najwięcej dzieje się na części, którą zawiaduje gmina Ropa. Właśnie zostały przekazane place budów i rozpoczął się drugi etap prac. Pierwszy skupiał się głównie na regulacji i profilowaniu brzegu jeziora. Powstało trzystopniowe nabrzeże, które jest połączeniem kamienia i płyt kompozytowych. To połączenie gwarantujące bezpieczeństwo. Nabrzeże jest teraz bazą kolejnych prac.
– Na całej długości naszej części powstanie ścieżka rowerowa – dodaje Karol Górski. – Będzie też cztery łączniki ze odcinkiem, który buduje starostwo. Dla miłośników kąpieli zbudujemy na naszym 15 kompaktowych plaż – dodaje.
Klimkówka charakteryzuje się stałymi i silnymi wiatrami. To idealne warunki do uprawiania żeglarstwa i windsurfingu. Z myślą o wodniakach powstanie pomost cumowniczy, obok będzie specjalna pochylnia z drogą dojazdową umożliwiającą wodowanie jachtów. Całość dopełni wiata grillowa o powierzchni 91 metrów kwadratowych z kanalizacją i węzłem sanitarnym. Turyści będą też mieć dostęp do bieżącej wody. Obok powstanie parking oraz nowe duże strzeżone kąpielisko.
– Przygotowywane na stanicy wodnej w Klimkówce obiekty będą dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych – podkreśla wójt. – Wartość zaplanowanych do realizacji w tym roku prac to blisko 1,5 mln zł. Nasz projekt tworzy spójną całość z zadaniem realizowanym przez powiat gorlicki, a dotyczącym budowy ścieżki rowerowej z Klimkówki do Uścia Gorlickiego – dodaje.
Od Domu Opieki Społecznej w Klimkówce aż do stadionu w Uściu Gorlickim ciągnąć się będzie ścieżka pieszo-rowerowej. Ma charakter wielofunkcyjny, ponieważ w okresie letnim, będzie dostępna zarówno dla turystów pieszych, jak i miłośników wycieczek rowerowych, natomiast w okresie zimowym stanie się profesjonalną trasą do uprawiania narciarstwa biegowego.
– Powstanie ponad czterokilometrowa trasa o szerokości 2,5 m, o mieszanej nawierzchni. Częściowo będzie asfaltowa, a niektóre fragmenty zostaną wykonane z tłucznia – tłumaczy Maria Gubała, starosta powiatu gorlickiego. – Ze względu na ukształtowanie terenu niezbędne będzie wykonanie wielu kładek i przepustów. Pomyślano także o małej architekturze turystycznej w postaci stojaków i wiat rowerowych oraz ławek i tablic informacyjnych – dodaje.
Swoje inwestycje w okolicy jeziora, wykonają też gminy Uście Gorlickie i Sękowa. Ta pierwsza zajmie się zagospodarowaniem swojej części brzegu zbiornika. Gmina Sękowa połączy Klimkówkę z Magurą Małastowską ścieżką rowerową.

Źródło: Lech Klimek, Gazeta Krakowska

Previous post
Po miesiącach suszy zalew w Klimkówce wypełniony po brzegi
Next post
Klimkówka jak plac budowy. Gotowe są odcinki ścieżki rowerowe, chodniki. Stoi już wiata. To nie przeszkadza plażowiczom

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *